poniedziałek, 11 września 2017

Przepisy i wyposażenie auta w krajach europejskich część 3 Slowenia

Dobro jutro!! Czy tylko mnie Słowenia myli się ze Słowacją? To co widzicie po lewej to ,,Hotel Golf'' z 1937 roku znajdujący sie na wyspie Bled ( fajny prawda? też tak uważam, nie byliśmy tam bo zabrakło nam czasu, ale od czego są pozostałe edycje TourDePikaczento) Słowenia kraj najstarszej piszczałki na świecie, miejsce atrakcyjne zarówno dla turystów jak i imigrantów (aczkolwiek żadnych nie widzieliśmy) Kraj w którym 50% obszaru stanowią lasy a dodatkowo upchnęli tam jeszcze około 7000 jaskiń.

My dzisiaj nie będziemy zajmowali się jaskiniami, kościołami i imigrantami. Czas na kolejną dawkę wiedzy ,,jak nie dać zarobić panu policjantowi i mieć spokojną podróż''
Wiemy już jak to wygląda w Czechach i Austrii, dojechaliśmy do granicy Słowenii i....i sprawdzamy zawartość z poniższą listą:
  • Kamizeleczka odblaskowa dla kierowcy i wszystkich pasażerów
  • Apteczka
  • Trójkąt
  • Gaśnica
  • Opony letnie z bieżnikiem przynajmniej 1.6mm i zimowe 4mm.
  • Komplet żarówek
  • Dodatkowy trójkąt ostrzegawczy i dodatkowe lusterka jeśli ciągniemy przyczepę szerszą od samochodu
Jeśli wybieramy się w sezonie zimowym, to zimówki są obowiązkowe, w przypadku dużej ilości sniegu i lodu na drodze możemy założyć również łańcuchy. Nie wolno używać opon z kolcami. Zawartość alkoholu we krwi nie może przekroczyć 0.5 a na światłach jeździmy cały rok 24/h na dobę. Nie wolno nocować w pojazdach campingowych oraz namiotach poza campingiem wiec tutaj oszczędności nie znajdziemy :)
Kultura na drodze obowiązuje aczkolwiek kierowcy w tym kraju mają dziwną manierę zatrzymywania się na prawym pasie w dziwnych miejscach i w dziwnym momencie. Niech was nie zdziwi widok samochodu stojącego sobie przed skrzyżowaniem na awaryjnych bo ktoś skoczył kupić bułki do sklepu
. Poza tym przepisy są egzekwowane i wszyscy poruszają się z dozwolonymi prędkościami. Apropo prędkości, kształtują się one następująco 50/90/130 (obszar zabudowany, poza obszarem zabudowanym, autostrady)Skręty i drogowskazy ustawione są wzorowo, we wszystkich 6 krajach które odwiedziliśmy obowiązywał ten sam system strzałek i oznaczeń zarówno na znakach jak i asfalcie. Bardzo mi się to podobało ponieważ pomagało w ciężkich chwilach gdy pan Hołowczyc z nawigacji dawał nieco niezrozumiałe polecenia :). Dodatkową, rzeczą która bardzo mi się spodobała było odliczanie czasu do światła zielonego i czerwonego. Szkoda, że u nas tego nie ma bo sprawdza się doskonale.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz